Na wokandzie tym razem sesja ślubna, wspomniana w poprzednim poście, na którą wybrałem się do Trójmiasta. Mimo, że w całości pozorowana przez modelkę, modela przy współpracy z wizażystką, wyszło naturalnie i tak jak powinno na każdym lepszym plenerze ślubnym. Zapraszam do oglądania.





Pozostałe zdjęcia z sesji na www.mateuszstachowiak.pl.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz