Mateusz Stachowiak

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Warszawa - dzień po tragedii

Komentarz jest zbędny. Powiem tylko, że dzień po tragedii w Smoleńsku poczułem, że powinienem być w Warszawie, choć na chwilę... i pojechałem.

Warszawa, godzina 1:45, noc z niedzieli na poniedziałek.






Autor: M. Stachowiak o 17:39

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

MateuszStachowiak.pl

O mnie
Oferta
Kontakt

Archiwum bloga

  • ▼  2010 (7)
    • ►  wrzesień (1)
      • Magda i Sylwek
    • ►  sierpień (1)
      • Patrycja i Janusz
    • ►  czerwiec (1)
      • Burza... po sesji
    • ▼  kwiecień (2)
      • 10.04.2010 - historyczna data
      • Warszawa - dzień po tragedii
    • ►  luty (1)
      • De Mono
    • ►  styczeń (1)
      • Zima i cyrk na drogach
  • ►  2009 (16)
    • ►  grudzień (1)
      • Zimowe porządki
    • ►  listopad (3)
      • Backstage
      • Vinotti Furniture
      • Nad wodą jesiennie
    • ►  październik (5)
      • Look, this is Love Bug!
      • Asia w Multikinie
      • Weronika u siebie
      • Paula na wiadukcie
      • Ślubnie z Trójmiasta
    • ►  wrzesień (2)
      • Weronika
      • Magda na budowie
    • ►  sierpień (3)
      • Monia w plenerze
      • Nina
      • Papiery i inne problemy
    • ►  lipiec (2)
      • Letnia sielanka
      • Witajcie
Szablon Simple. Technologia Blogger.